"Czasami myślę, iż Bóg, tworząc człowieka, przecenił nieco swoje możliwości" O. Wilde i o tym tu będzie o człowieku, o kobiecie konkretnie, jej niedoskonałości i niedoskonałości tego co ją otacza.
wtorek, 13 września 2011
To ostatnia niedziela, jutro się rozstaniemy...
Czemu tak trudno powiedzieć koniec? brak odwagi czy dojrzałości emocjonalnej? niektóre znajomości powinnam już dawno zamknąć i zostawić za sobą, nie potrafię nawet jeśli ktoś mnie skrzywdzi to dalej brnę w to nie patrząc jakie "kuku" sama sobie robię. czasami sobie myślę że wolałabym być taką żyletą co pomiata wszystkimi co nie dorastają jej do pięt, rozkochuje i porzuca jeśli tylko ktoś nie spełnia oczekiwań. porzuciłam raz , mało elegancko przyznaję, do dziś mam wyrzuty sumienia że tak to rozegrałam. mam nawet numer tego mojego dawnego Rumianka może kiedyś odważę się zadzwonić i przeprosić? tylko po co pytanie : czy warto rozdrapywać stare rany.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
nie warto, zdecydowanie nie warto !
OdpowiedzUsuń