poniedziałek, 12 września 2011

I po co ten krzyk?

Po co sie pisze bloga . Pytanie podstawowe. Chciałoby się odpowiedzieć nie wiem w sumie. Z zazdrości że inni mają? Z chęci bycia na czasie? Czy też prosta odpowiedź bo tak. A może po prostu  żeby nie zapomnieć jak się pisze w czasach kiedy nawet sms można wysłać głosowo?
Moj blog będzie po to żeby nie być uznanym za wariata totalnego. Wariactwo częściowe wcale mi nie przeszkadza. Mogę być wiejskim głupkiem, klaunem ale żeby zaraz tam wariat.
A czemu wizyta na oddziale szpitala dla chorych psychicznie i nerwowo, gdzie wcale nie jest zawodowo wbrew temu co śpiewa Krzysiek KASA Kasowski, mi grozi? Otóż grozi mi bo ja prowadzę ze  sobą dyskusje całkiem otwarcie i zdarza sie że głośno. Nie wiedzieć czemu rozmowy prowadzone w myślach są normalne a te poza własną głową uznawane są za objaw szaleństwa. Za to słowo pisane jest zawsze normą co najwyżej przejawem wybujałej fantazji albo ekscentryczności. Tak więc żeby nie trafić w wyżej wymienione miejsce bede owe słowa które czasem chciało by się wykrzyczeć zapisywać tutaj.
Zwykle  będą to rzeczy które mnie po prostu ruszają na jakiejś tam płaszczyźnie a że łatwiej mnie wkurzyć niż zachwycić blog ten mogłby sie nazywać co mnie wkurza albo nawet co mnie wkurwia.
Z góry uprzedzam że nie zamierzam się bawić w eufemizmy i łagodzenie języka, skoro to ma być zapis rozmów ze sobą to będe sobie klnąć ile mi się podoba, móić językiem jakim mi się podoba i co mi się podoba.
Z góry przepraszam przyjaciół którzy może kiedyś poczują się urażeni tym co tutaj napisze ale tak kochani wy także mnie wkurwiacie - czasem często nawet ale i tak was kocham... i tyle tutułem wstępu  i szluss

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz