wtorek, 8 listopada 2011

sen o Warszawie

już nuciłam sobie piękne piosnki o warszawie już planowałam trasy , miejsca do odwiedzenia ba nawet mapę linii autobusowych przestudiowałam i co? i dupa blada. miało być tak pięknie  a wyszło jak zawsze. koleżanki się rozmyśliły wyjazdu nie będzie :( mam wrażenie że to czy wyjazd się odbędzie jest odwrotnie proporcjonalne do tego ile czasu włożę w przygotowania... zawsze jak naprawdę się postaram zorganizować wszystko na tip top, to  sie robi wielka dupa z tego, oświadczam więc światu uroczyście ze to był ostatni raz kiedy przyłożyłam moją planującą rękę do czegoś co będę miała nadzieję że się uda. mam dość tego że nikt nie szanuje mojego czasu i starań zbyt wiele razy zdarzyły sie rozczarowania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz